Małopolscy policjanci ponownie na Tour de Pologne Amatorów. Wśród nich przedstawiciel krakowskiego garnizonu

Małopolska policja ponownie na Tour de Pologne Amatorów. Wśród nich przedstawiciel krakowskiego garnizonu

Czterech przedstawicieli małopolskiej policji wzięło udział w niedzielnym wyścigu Tour de Pologne Amatorów. Sierż. szt. Maksymilian Gierach z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie, Dariusz Bulanda z KMP w Nowym Sączu, podkom. Łukasz Czyż z KMP w Krakowie oraz asp. Jacek Palka z KPP w Limanowej wystartowali z Bukowiny Tatrzańskiej kilka minut przed godziną 10. Zmagali się nie tylko z niezwykle wymagającą trasą, gdzie suma przewyższeń zbliżała się do kilometra, ale także z fatalną pogodą. Nieustannie padał deszcz, a temperatura spadła do 12 stopni.

Pierwszy na niemal 40- kilometrowej trasie zameldował się Sebastian Druszkiewicz z In Mogilany Cycling Team, który pokonał pętlę wokół Bukowiny Tatrzańskiejw czasie 00:58:33. Spośród policyjnej drużyny cała czwórka ukończyła wyścig z czasami: Maksymilian Gierach 01:10:20, Dariusz Bulanda 01:17:14, Łukasz Czyż 01:24:40, Jacek Palka 01:26:27; co dało drużynie małopolskiej policji 14 miejsce spośród 47 startujących drużyn. Najlepsze indywidualne miejsce zdobył Maksymilian Gierach (48. spośród blisko 1500 startujących), kolejni odpowiednio 144. (D. Bulanda), 313. (Ł. Czyż) oraz 365. (J. Palka).

- Na zjazdach było bardzo ślisko, pojawiły się kamienie, drogi zamieniały się chwilami w rwące potoki. Ważniejsze było bezpieczeństwo niż dobry wynik. Podjazdy pod Ząb, Gliczarów i Bukowinę pokonałem w niezłym tempie, od Gliczarowa jechaliśmy razem z Jackiem. Zostały siły na finisz- mówił na mecie podkom. Łukasz Czyż z krakowskiej policji.

Na starcie tegorocznego Tour de Pologne Amatorów stanęło ponad 1500 zawodników. Wyścig ukończyły 1044 osoby. Co ciekawe, popołudniowy etap dla zawodowych kolarzy, którego długość skrócono do 70 kilometrów, został odwołany przez organizatorów po pokonaniu jednej pętli. Powodem była… fatalna pogoda. Oprócz deszczu i zimna pojawiła się mgła.