Błyskawiczna reakcja krakowskich policjantów zapobiegła wyłudzeniu przez oszusta pieniędzy starszej pani

Błyskawiczna reakcja krakowskich policjantów zapobiegła wyłudzeniu przez oszusta pieniędzy starszej pani

We wtorek (30 października br.) ok. godz. 15.00 na telefon stacjonarny mieszkanki Nowej Huty zadzwonił mężczyzna, podający się za oficera Policji. Następnie poinformował kobietę, że padła ofiarą oszustów. Wytłumaczył, że sprawcy, posługując się jej danymi osobowymi, wyłudzili z placówki finansowej pożyczkę w kwocie sięgającej 24 tys. zł. Dodał, że aktualnie prowadzona jest tajna akcja, mającą na celu zatrzymanie przestępców, a seniorka musi w tym pomóc. Dalej, chcąc uwiarygodnić swą tożsamość, polecił krakowiance, aby nie rozłączając się, wybrała nr 112. Kobieta posłusznie wykonała wolę mężczyzny, a w rozmowie z inną osobą, uzyskała zapewnienie, że dzwoniący jest prawdziwym policjantem. Potem, już bez zadawania pytań „funkcjonariuszowi ”, realizowała kolejne punkty jego planu. Podała mu nr telefonu komórkowego, który od tej pory był jedynym sposobem kontaktu z pokrzywdzoną. Mężczyzna poinstruował swą ofiarę o roli, jaką ma do wykonania. Zgodnie z wytycznymi starsza pani udała się do banku, gdzie wydała dyspozycję przelewu 15 tys. zł na wskazane przez niego konto.
Wtedy też, o możliwości oszustwa dowiedzieli się prawdziwi kryminalni z Komisariatu Policji VIII w Krakowie, którzy zadzwonili do seniorki. Kobieta akurat wracała z banku do domu. Nie zamierzała jednak z nikim rozmawiać, bo była przekonana, że dzwoniący jest poszukiwanym oszustem. Wówczas policjanci z „Ósemki” niezwłocznie udali się do miejsca zamieszkania starszej pani. Dopiero wtedy kobieta zrozumiała, że padła ofiarą przestępcy. Funkcjonariusze wiedzieli, że w takich sytuacjach czas działa na niekorzyść. Natychmiast więc, wykorzystując sygnały uprzywilejowania, pojechali do placówki finansowej, aby anulować przelew, zanim sprawca podejmie pieniądze. Na wniosek kryminalnych, pracownik banku zdążył unieważnić transakcję. Jak się okazało, do sesji przedmiotowego przelewu brakowało zaledwie 3 minut.
Profesjonalizm i błyskawiczna interwencja policjantów zapobiegły wyłudzeniu i uchroniły seniorkę przed utratą zgromadzonych na koncie pieniędzy.