Mieszkańcy Krakowa tracą tysiące złotych…Nie dajmy się oszustom!
Pomimo licznych apeli Policji seniorzy nadal dają się zwieść oszustom i tracą oszczędności życia. W ostatnich tygodniach do krakowskich komisariatów zgłosiły się osoby, które przekazały przestępcom podszywającym się pod pracowników banku lub policjantów ogromne sumy pieniędzy. Przypominamy, co zrobić, aby nie dać się oszukać.
23 kwietnia br. policjanci z Komisariatu Policji VII w Krakowie otrzymali informacje o 87- letnim mieszkańcu Nowej Huty, który został oszukany metodą „na policjanta”. Starszy pan najpierw odebrał telefon od rzekomego policjanta z informacją, że jego oszczędności są zagrożone. Następnie usłyszał polecenie, żeby spakować i przekazać pieniądze osobie, która zgłosi się po ich odbiór. 87- latek postąpił zgodnie z instrukcjami i wręczył oszustom 350 tysięcy złotych. Kiedy zorientował się, że padł ofiarą przestępców skontaktował się z policyjną jednostką.
29 kwietnia br. w bardzo podobny sposób oszukany został 53-letni mieszkaniec Krowodrzy. Mężczyzna przekonany, że ratuje swoje pieniądze przekazał oszustom prawie 140 tys. złotych, z czego 80 tys. wręczył osobiście „odbierakowi”, a pozostałą kwotę przekazał wykonując transakcję elektroniczną. Tego samego dnia, oszukana została 62-letnia mieszkanka Grzegórzek. Kobieta zmanipulowana przez oszustów przekazała „kurierowi” kartę bankomatową swoją i męża wraz z numerami PIN. Kiedy zobaczyła, że z jej konta zniknęło 135 tys. złotych zdała sobie sprawę, że „policyjna akcja”, w którą uwierzyła była mistyfikacja i oszustwem. 2 maja br. 74-letnia mieszkanka Krowodrzy zmanipulowana, że bierze udział w policyjnych działaniach mających na celu zabezpieczenie jej oszczędności, spakowała do reklamówki, a następnie przekazała ponad 20 tys. złotych. Kiedy zorientowała się, że padła ofiarą oszustów podobnie jak inni pokrzywdzeni zgłosiła się do policyjnej jednostki.
Poniżej przypominamy podstawowe zasady, o których musimy pamiętać, żeby nie paść ofiarami oszustów. Rozmawiajmy z osobami z naszego otoczenia i przekazujmy im te rady. Otoczmy szczególną troską osoby w podeszłym wieku, które m.in. przez swoją otwartość i życzliwość stają się celem oszustów.
Apelujemy o ostrożność i ograniczone zaufanie do osób, które słyszymy w słuchawce naszych telefonów.
Pamiętajmy, że nasi współrozmówcy mogą podać się za każdego – współmałżonka, dziecko, wnuka, urzędnika, policjanta czy pracownika banku.
Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych przez siebie akcjach;
Policjanci nigdy nie proszą o pieniądze;
Kiedy telefonująca do nas osoba opowiada niecodzienną, wręcz sensacyjną historię, wywiera presję czasu, nie pozwala przerwać rozmowy, pyta o nasze oszczędności i/lub prosi o pożyczkę najlepiej się rozłączmy oraz natychmiast zadzwońmy na Policję.
Nigdy i pod żadnym pozorem nie przekazujmy naszych pieniędzy oraz kosztowności obcym osobom.
Nie przekazujmy naszych kart bankomatowych ani numerów PIN nieznajomym osobom!
Nie dajmy szansy oszustom!